Kamil Cybulski o oszuście Lisowskim

Polskie sądy w praktyce. Jak wiecie Maciej Lisowski z fundacji Lex Nostra, który wielokrotnie został skazany za podrabianie dokumentów, wyłudzanie pieniędzy, oszustwa i naciąganie ludzi, który za powyższe lub podobne przestępstwa posiedział sobie w więzieniu, a i ma sporo wyroków w zawieszeniu oskarżył mnie o pomówienia czy, że nazwałem go oszustem i takie tam.

Akt oskarżenia napisał 29 stycznia 2014 roku. Natomiast sąd pierwszą sprawę wyznaczył na 30 kwietnia tego roku. Równo 15 miesięcy sprawa czekała na wyznaczenie pierwszego terminu. Sądom gratulujemy wolności.

A przez te 15 miesięcy uprawomocniły się kolejny wyroki za oszustwa Lisowskiego. Tym razem dostał 20 tys. kary i 3 lata w zawieszeniu za oszustwo czy też jak kto woli za doprowadzenie do złego rozporządzenia mieniem na kwotę 312 tys. zł. sygn akt. III K 78/08.

Zwróćcie uwagę. Akta założyli w 2008 roku, a wyrok uprawomocnił się 20 maja 2014 roku. 6 lat pieprzenia się z tak małą sprawą. I pomyśleć, że to ja bym chciał w Polsce sprawiedliwości od sądów. 6 lat pieprzenia się. Dzięki wielkie wolę Internet i ostracyzm społeczny zdegenerowanych jednostek.

Maćku znasz się jak mało kto na odwlekaniu spraw. Przyjmij moje szczere gratulacje. Szkoda tylko, że nie skupisz się na zarabianiu pieniędzy, może wtedy byś się dorobił, a tak tylko mataczysz jak potłuczony od sprawy do sprawy. Wtedy nie musiałbyś „przywłaszczać” kilka lat temu komputerów i podrabiać zaświadczeń o zarobkach za co dostałeś ile to było? 2 lata i 8 miesięcy bezwzględnego więzienia? sygn akt. III K 4916 / 04. A to nie wszystkie prawomocne wyroki co?

Ale to nie przeszkadza mu napisać w akcie oskarżenia, że „nazwanie mnie oszustem jest szkalowaniem mnie aczkolwiek nie zostałem skazany za oszustwo”. Nie? A za co Maciusiu siedziałeś w więzieniu? Podrabianie zaświadczeń o zarobkach to nie oszustwo?

No nic. Sprawa 30 kwietnia została odwołana. Nie wiem dlaczego. Czyżbyś Maćku znowu zachorował i nie mógł się zjawić? Jeżeli nie mogłeś się zjawić w sądzie oddalonym o kilkanaście kilometrów od domu to czemu zgodziłeś się przyjąć zaproszenie do studia telewizyjnego w tym samym dniu oddalonego o 220 km od Twojego domu co? Superstacja ci się marzy co? 🙂 Na sąd gdzie ty walczysz o swoje dobre imię jesteś za chory, a do telewizji po PR i nowych klientów to choroba nie straszna co? Przykre to jest. Chłopie. Ogarnij się. Jeszcze tak się będziemy sądzić z 6 lat i nie będzie w Polsce człowieka, który by nie czytał Twoich wyroków.

A ja już kamerę naszykowałem i cieszyłem się jak dziecko, że będę streamował zeznania na Internet, aby wszyscy posłuchali. Wydrukowałem nawet 150 stron różnych dokumentów i przygotowałem wezwanie 47 świadków. Wszystkich zeznania nagramy, ładnie opublikujemy, a i chłopaki obiecali stronę z tymi zeznaniami wypozycjonować dobrze. A jak nie nagrania z procesu to zaraz audycję skołuję i z każdym z pokrzywdzonych przez Ciebie człowiekiem pogadam przez Skypa. Wiesz, że nawet chętnie się ludzie zgadzają na takie coś? Musiałeś im dobrze zajść za skórę.

No nic. Następna sprawa wyznaczona na 18 czerwca godz. 8,45 w sądzie na Mickiewicza w Białymstoku. Zapraszam na salę. Na moje warto podpatrywać jak sąd działa. Strzelam, że znowu zostanie odwołana, już Maciuś tam coś wymyśli (dam wam znać), ale nie szkodzi. Na piwo zawsze można wyjść, a i może jakieś spotkanie dotyczące spółek w Anglii zorganizujemy? Co wy na to?

Pozdrawiam z UK. Tutaj jak się nie zjawisz na rozprawie lub nie wyślesz zastępstwa to w zasadzie z automatu przegrałeś. Szkoda, że w Polsce tak się pieprzą.

Źródło: https://www.facebook.com/KamilCebulskiPL/posts/polskie-s%C4%85dy-w-praktyce-jak-wiecie-maciej-lisowski-z-fundacji-lex-nostra-kt%C3%B3ry-w/375509919304780/